Od piętnastu lat prowadzimy ludzi tam, gdzie większość nigdy nie dotrze. Nie jesteśmy firmą turystyczną. Jesteśmy grupą specjalistów, którzy spędzili w parkach narodowych więcej czasu niż w miastach.
W 2011 roku dwóch biologów i jeden taternik postanowili, że nie będą dłużej patrzeć, jak ludzie zmarnowują swój czas w parkach narodowych.
Widzieliśmy turystów, którzy przychodzą do Puszczy Białowieskiej i chodzą po wyznaczonych ścieżkach, nie widząc nic poza tablicami informacyjnymi. Spotykaliśmy ludzi w Tatrach, którzy wspinali się na Rysy w tłumie, nie wiedząc, że pół kilometra dalej jest szlak niemal bez ludzi.
Stworzyliśmy Travora Escape, żeby pokazać Polsce taką, jaka naprawdę jest – dziką, surową i niewiarygodnie piękną.
Biolog, specjalista od Puszczy Białowieskiej
18 lat doświadczenia terenowego. Autor publikacji naukowych o żubrach. Zna Puszczę jak własną kieszeń.
Ornitolog, przewodniczka Biebrzańskiego
Specjalistka od ptaków wodno-błotnych. Prowadziła badania w parkach narodowych całej Europy. W Biebrzy spędziła ponad 300 nocy.
Taternik, ratownik GOPR
15 lat w Tatrach, certyfikowany ratownik górski. Zna każdy kamień w Tatrach Zachodnich. Przeprowadził ponad 200 akcji ratunkowych.
Leśniczka, specjalistka od Bieszczad
Pracowała w Bieszczadzkim Parku Narodowym przez 12 lat. Prowadziła monitoring wilków i niedźwiedzi. Nocne tropienia to jej specjalność.
Maksymalnie 6 osób. Duże grupy nie dostają się tam, gdzie my chodzimy. Duże grupy płoszą zwierzęta i niszczą to, co przyszły zobaczyć.
Jeśli pogoda jest zła, przekładamy wyprawę. Jeśli ktoś nie jest przygotowany, nie zabieramy go w góry. Nie stawiamy biznesu ponad bezpieczeństwo.
Nie zostawiamy śladów. Nie zbliżamy się do zwierząt, jeśli może im to zaszkodzić. Uczymy, jak obserwować bez ingerencji.
Nie opowiadamy legend i mitów. Przekazujemy fakty oparte na nauce i doświadczeniu. Jeśli czegoś nie wiemy, mówimy wprost.